Niektórzy mówią, że znany był głównie z wielkiego szczęścia do swoich hetmanów, którzy wygrali podczas jego panowania wiele bitew. Króla kojarzyć można również z faktem, że przeniósł w 1596 roku stolicę z Krakowa do Warszawy. Z wyborem Szweda nie mógł pogodzić się arcyksiążę Maksymilian Habsburg, drugi silny kandydat do polskiego tronu. Krótko po zakończeniu elekcji, Maksymilian zebrał swoje wojska i ruszył zbrojnie na Polskę. Jednym z miast, jakie chciał zdobyć był oczywiście Kraków. Po drodze do ówczesnej stolicy naszego kraju zatrzymał się pod zamkiem Rabsztyn i próbował podstępnie zdobyć twierdzę. Zaproponował dowódcy zamku ogromne przywileje i bogactwa. Kozacki żołnierz Hawryło Hołubek „splunął” jedynie na tę propozycję. Nie dał się zwieść bogactwami i przywilejami, jakie arcyksiążę mu proponował. Stanowczo odmówił i zdradzić nie chciał. Maksymilian ruszył, więc na Kraków. Dzielny Kozak zaczął gromadzić większą załogę zamkową wykorzystując do walki m.in. górników z pobliskiego Olkusza. A, że chłopaki mieli krzepę w rękach to miał z nich duży pożytek. Niebawem, kiedy do Krakowa ciągnęły posiłki z żywnością dla wojska Habsburga kozacki dowódca Hawryło zasadził się na nie i rozbił 300 osobową załogę austriacką. Kiedy Maksymilian dowiedział się o poczynaniach Hołubka prawie natychmiast wycofał się z Krakowa. Tak to dzielny Kozak uratował zamek na Kruczej Skale i wypłoszył z dawnej, polskiej stolicy wrogie wojska.Hawryło Hołubek walczył w wielu bitwach. Poległ od kuli w 1588 roku w bitwie pod Buczyną, w tej samej po zakończeniu, której arcyksiążę Maksymilian Habsburg trafił do niewoli.
Bibliografia:
Dziechciarz Olgerd, Jak Hołubek popędził kota wojskom arcyksięcia Maksymiliana, Przegląd Olkuski, 7 maja 2017
